<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.3.1" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
>

<channel>
	<title>GrafZero.com</title>
	<link>http://www.grafzero.com</link>
	<description>GrafZero.com :: Amatorski portal o literaturze i tematach pokrewnych</description>
	<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 13:57:26 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.1</generator>
	<language>en</language>
		<!-- podcast_generator="podPress/8.8" -->
		<copyright>&#xA9; </copyright>
		<managingEditor>spamtrap@grafzero.com ()</managingEditor>
		<webMaster>spamtrap@grafzero.com()</webMaster>
		<category></category>
		<itunes:keywords></itunes:keywords>
		<itunes:subtitle></itunes:subtitle>
		<itunes:summary>GrafZero.com :: Amatorski portal o literaturze i tematach pokrewnych</itunes:summary>
		<itunes:author></itunes:author>
		<itunes:category text="Society &amp; Culture"/>
		<itunes:owner>
			<itunes:name></itunes:name>
			<itunes:email>spamtrap@grafzero.com</itunes:email>
		</itunes:owner>
		<itunes:block>No</itunes:block>
		<itunes:explicit>no</itunes:explicit>
		<itunes:image href="http://www.grafzero.com/wp-content/plugins/podpress/images/powered_by_podpress_large.jpg" />
		<image>
			<url>http://www.grafzero.com/wp-content/plugins/podpress/images/powered_by_podpress.jpg</url>
			<title>GrafZero.com</title>
			<link>http://www.grafzero.com</link>
			<width>144</width>
			<height>144</height>
		</image>
		<item>
		<title>Pod kopułą - Stephen King</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2010/03/05/pod-kopula-stephen-king/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2010/03/05/pod-kopula-stephen-king/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 13:57:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Informacje wydawnicze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2010/03/05/pod-kopula-stephen-king/</guid>
		<description><![CDATA[Źródło: mailing SolarisNet.pl
Ukazała się nowa powieść króla horroru - Pod kopułą.
W blisko tysiącstronicowej powieści King wraca do świetności!!Pewnego pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester&#8217;s Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2010/03/pod-kopula-stephen-king-2010.jpg" alt="pod-kopula-stephen-king-2010.jpg" align="right" />Źródło: mailing SolarisNet.pl</p>
<p><strong>Ukazała się nowa powieść króla horroru - Pod kopułą.</strong></p>
<p>W blisko tysiącstronicowej powieści King wraca do świetności!!Pewnego pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester&#8217;s Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika&#8230;</p>
<p>Dale Barbara, weteran wojny w Iraku zarabiający na życie jako wędrowny kucharz, jest zmuszony do pozostania w Chester&#8217;s Mill. Wspierany przez wojsko, które znajduje się na zewnątrz kopuły, wraz z garstką ochotników próbuje uspokoić nastroje społeczne. Na drodze staje im Duży Jim Rennie, ambitny lokalny polityk, który za wszelką cenę chce wykorzystać sytuację dla własnych celów. Wraz z synem ukrywają wiele koszmarnych tajemnic, które nie mogą ujrzeć światła dziennego. Czas ucieka, a największym wrogiem mieszkańców jest sama kopuła. Czy dowiedzą się, jak powstała, zanim będzie za późno? Czas goni. A właściwie czasu już brak&#8230;</p>
<p> <a href="http://www.grafzero.com/2010/03/05/pod-kopula-stephen-king/#more-252" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2010/03/05/pod-kopula-stephen-king/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Młot na czarownice - Jacek Piekara (audiobook)</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2010/02/21/mlot-na-czarownice-jacek-piekara-audiobook/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2010/02/21/mlot-na-czarownice-jacek-piekara-audiobook/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Feb 2010 16:42:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Audiobook]]></category>

		<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>

		<category><![CDATA[Informacje wydawnicze]]></category>

		<category><![CDATA[Opowiadanie]]></category>

		<category><![CDATA[Proza polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2010/02/21/mlot-na-czarownice-jacek-piekara-audiobook/</guid>
		<description><![CDATA[Informacje dostarczone przez:
Wydawnictwo Biblioteka Akustyczna:
Młot na czarownice - Jacek Piekara (audiobook, czyta: Janusz Zadura) ukazał sie 17 lutego 2010 roku w nakładzie 1500 egzemplarzy.
&#8220;Młot na czarownice&#8221; to przeredagowane i uzupełnione wznowienie tomu opowiadań o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie. Tym razem inkwizytora czekają nowe wyzwania, nowe zagadki, nowe walki. Starcia z wiedźmami i demonami, często gorszymi od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2010/02/mlot_na_czarownice_jacek_piekara_2010.jpg" alt="mlot_na_czarownice_jacek_piekara_2010.jpg" align="right" /><em>Informacje dostarczone przez:<br />
<a href="http://www.bibliotekaakustyczna.pl/?id=2&amp;det=98" target="_blank">Wydawnictwo Biblioteka Akustyczna</a>:</em></p>
<p><strong>Młot na czarownice - Jacek Piekara (audiobook, czyta: Janusz Zadura) ukazał sie 17 lutego 2010 roku w nakładzie 1500 egzemplarzy</strong>.</p>
<p>&#8220;Młot na czarownice&#8221; to przeredagowane i uzupełnione wznowienie tomu opowiadań o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie. Tym razem inkwizytora czekają nowe wyzwania, nowe zagadki, nowe walki. Starcia z wiedźmami i demonami, często gorszymi od nich heretykami i bluźniercami oraz złowrogą potęgą, która rodzi się w Watykanie. Czy by przetrwać wystarczą żarliwa wiara, stalowe nerwy i ostry niczym brzytwa umysł? Jaką cenę trzeba będzie zapłacić za współczucie okazane niewinnym ofiarom? Większości ludzi Święte Oficjum kojarzy się wyłącznie ze stosami i torturami. Niesłusznie. W sercu sługi Bożego, młotu na czarownice, płonie święty żar wiary i pragnienie służby. Miecz w ręku Pana tnie, by oddzielić plewy od ziaren, by plewy spalić w ogniu. Niektórzy wątpią, czy Chrystus rzeczywiście zstąpił z krzyża. A zwątpienie nie jest rzeczą ludzką&#8230; jest dziełem Szatana. Wątpisz? Bój się. Stosy znów zapłonęły, by ocalić sprawiedliwych i sługi Boże.</p>
<p> <a href="http://www.grafzero.com/2010/02/21/mlot-na-czarownice-jacek-piekara-audiobook/#more-250" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2010/02/21/mlot-na-czarownice-jacek-piekara-audiobook/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Dziecię boże - Cormac McCarthy</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2010/02/10/dziecie-boze-cormac-mccarthy/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2010/02/10/dziecie-boze-cormac-mccarthy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 18:30:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Powieść]]></category>

		<category><![CDATA[Proza zagraniczna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2010/02/10/dziecie-boze-cormac-mccarthy/</guid>
		<description><![CDATA[Autor &#8220;To nie jest kraj dla starych ludzi&#8221; (powieści niedawno przeniesionej na ekran przez braci Cohen) oraz &#8220;Drogi&#8221; (także niedawno ekranizowanej) dostarcza nam kolejną porcję swojej prozy w powieści &#8220;Dziecię Boże&#8221;. Powieść przywołuje podczas czytania wszelkie wspomnienia z książek i filmów pełnych ludzkich patologii, niezrozumiałych bestialstw i ludzkich patologii. To co czytelnik ma przed oczami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2010/02/dziecie-boze-cormac-mccarthy-wydawnictwo-literackie.jpg" alt="dziecie-boze-cormac-mccarthy-wydawnictwo-literackie.jpg" align="right" />Autor &#8220;To nie jest kraj dla starych ludzi&#8221; (powieści niedawno przeniesionej na ekran przez braci Cohen) oraz &#8220;Drogi&#8221; (także niedawno ekranizowanej) dostarcza nam kolejną porcję swojej prozy w powieści &#8220;Dziecię Boże&#8221;. Powieść przywołuje podczas czytania wszelkie wspomnienia z książek i filmów pełnych ludzkich patologii, niezrozumiałych bestialstw i ludzkich patologii. To co czytelnik ma przed oczami to wszystko co najgorsze skumulowane w gorzkiej pigułce.</p>
<p>Choć książkę czyta się szybko nie jest to powieść lekka. Czytelnik cały czas zachodzi w głowę jak to możliwe na tym świecie. JAk &#8220;boże dziecię&#8221; może pogrążać się na samo dno, wyzbywać człowieczeństwa i przemieniać się w bestię.</p>
<p>Wstrząsające!</p>
<p> <a href="http://www.grafzero.com/2010/02/10/dziecie-boze-cormac-mccarthy/#more-248" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2010/02/10/dziecie-boze-cormac-mccarthy/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Żmija - Andrzej Sapkowski</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2010/02/06/zmija-andrzej-sapkowski/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2010/02/06/zmija-andrzej-sapkowski/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 21:34:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>

		<category><![CDATA[Powieść]]></category>

		<category><![CDATA[Szatan w literaturze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2010/02/06/zmija-andrzej-sapkowski/</guid>
		<description><![CDATA[
 	
Odetchnąłem z ulgą. O ile w dawnych czasach twórczość Sapkowskiego – rubaszne fantasy o Wiedźminie było jedną z niewielu tego typu pozycji na naszym rynku stworzoną przez swojskiego autora. O tyle późniejsze klimaty husyckie to całkowicie nie moje klimaty. Więc odetchnąłem z ulgą gdy zobaczyłem zapowiadaną od jakiegoś czasu Żmiję. Zapowiadaną jako coś innego. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><meta http-equiv="CONTENT-TYPE" content="text/html; charset=utf-8" /><title></title><meta name="GENERATOR" content="OpenOffice.ux.pl 3.0  (Win32)" /><br />
<style type="text/css"> 	<!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 	--></style>
<p><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2010/02/zmija-andrzej-sapkowski.jpg" alt="zmija-andrzej-sapkowski.jpg" align="right" />Odetchnąłem z ulgą. O ile w dawnych czasach twórczość Sapkowskiego – rubaszne fantasy o Wiedźminie było jedną z niewielu tego typu pozycji na naszym rynku stworzoną przez swojskiego autora. O tyle późniejsze klimaty husyckie to całkowicie nie moje klimaty. Więc odetchnąłem z ulgą gdy zobaczyłem zapowiadaną od jakiegoś czasu Żmiję. Zapowiadaną jako coś innego. Brawo Andrzej! Żmija jest fenomenalną, choć krótką powieścią. Bajeczny Afganistan w wojennej pożodze to wędrówka przez dekady a nawet stulecia po tej krainie nieustannie zdobywanej, wpływającej krwią i ciągle niepokonanej. Wszystko w formie realizmu magicznego, a jakże. To nie jest opowieść o wojnie, pożodze, krwi przelanej i przelewanej. Choć oczywiście także. To raczej wędrówka po historii i tamtej krainie. A także konfrontacja z szatanem. Uważam, że Sapkowskiemu udało się doskonale skomponować powieść interesującą i urzekającą pięknem opisanym jak i słowem. Dającą do myślenie na równi z wzbudzaniem zachwytu. Tak, ja jestem zachwycony. Życzyłbym sobie więcej, choć nie mówię, że o tym samym czy tak samo. Dawno nie byłem taki kontent po lekturze. Polecam!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2010/02/06/zmija-andrzej-sapkowski/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Podziemia Veniss - Jeff Vandermeer</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2009/08/30/podziemia-veniss-jeff-vandermeer/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2009/08/30/podziemia-veniss-jeff-vandermeer/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 12:43:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Horror / Thriller]]></category>

		<category><![CDATA[Powieść]]></category>

		<category><![CDATA[Proza zagraniczna]]></category>

		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2009/08/08/podziemia-veniss-jeff-vandermeer/</guid>
		<description><![CDATA[Ciężko ująć słowami w jak fantastyczną i zarazem mroczną podróż zabrał mnie Jeff Vandermeer w swojej powieści PODZIEMIA VENISS. Początek był trudny, bo plastyczna wizja uderza i każe wysilać wyobraźnię. Autor zaś mniej skupia się na wyjaśnianiu spraw, lecz raczej pozwala czytelnikowi budować mrok w swojej świadomości. A gdy już wszedłem, zagłębiłem się w PODZIEMIA&#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2009/08/podziemia-veniss-jeff-vandermeer-2009.jpg" alt="podziemia-veniss-jeff-vandermeer-2009.jpg" align="right" />Ciężko ująć słowami w jak fantastyczną i zarazem mroczną podróż zabrał mnie Jeff Vandermeer w swojej powieści PODZIEMIA VENISS. Początek był trudny, bo plastyczna wizja uderza i każe wysilać wyobraźnię. Autor zaś mniej skupia się na wyjaśnianiu spraw, lecz raczej pozwala czytelnikowi budować mrok w swojej świadomości. A gdy już wszedłem, zagłębiłem się w PODZIEMIA&#8230; to pochłonęły mnie całkowicie. Niczym w szalonym śnie podróżowałem wraz z bohaterami poprzez obrazy. Malownicze, mroczne obrazy. Spotykałem cuda i cudaki. W mojej głowie narastał strach, ciekawość, fascynacja. Obrazy malowane słowem stawały się coraz bardziej niepokojące. I tak a jest ta powieść, niepokojąca, przerażająca. PODZIEMIA&#8230; to kraina pełna dziwadeł, zagrożeń i życia. Życia we wszelkich najdziwniejszych formach. Vandermeer zasypuje tutaj pomysłami, a czytelnik uplastycznia te wizje wedle tego, co czai się w jego podświadomości&#8230; Ta książka to prawdziwa uczta&#8230;</p>
<p>INNI O KSIĄŻCE:</p>
<p>Jestem człowiekiem małej wiary, jeśli idzie o ufność w zapewnienia płynące z ust wydawców. Podobnie jak Niewierny Tomasz, dopóki nie zobaczę, nie dotknę, nie usłyszę, nie przeczytam, nie nadam kształtów niebyłym światom… dopóty nie uwierzę. Przeczytałem i uwierzyłem. Napisać, że Podziemia Veniss to „prawdziwie koszmarna opowieść”, to tyle, co nie napisać nic.</p>
<p> <a href="http://www.grafzero.com/2009/08/30/podziemia-veniss-jeff-vandermeer/#more-237" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2009/08/30/podziemia-veniss-jeff-vandermeer/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Radio Darwina - Greg Bear</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2009/08/29/radio-darwina-greag-bear/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2009/08/29/radio-darwina-greag-bear/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2009 17:37:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Literatura popularno-naukowa]]></category>

		<category><![CDATA[Nagroda Nebula]]></category>

		<category><![CDATA[Powieść]]></category>

		<category><![CDATA[Proza zagraniczna]]></category>

		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>

		<category><![CDATA[Thriller]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2009/08/29/radio-darwina-greag-bear/</guid>
		<description><![CDATA[Niesamowita książka - połączenie opartej na współczesnej nauce powieści science-fiction z thrillerem. Bardzo dobrze się czyta, mimo, że ma dużo stron. Na początku  dostajemy odczuwalne, narastające napięcie i pojawia się zagadka, nad którą w dalszej części debatują naukowcy z wielu dziedzin. Problem wielki więc nie obywa się bez politycznych przepychanek. W obliczu zagadki, zagrożenia, niepewności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify"><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2009/08/radio-darwina-greg-bear.jpg" alt="radio-darwina-greg-bear.jpg" align="right" />Niesamowita książka - połączenie opartej na współczesnej nauce powieści science-fiction z thrillerem. Bardzo dobrze się czyta, mimo, że ma dużo stron. Na początku  dostajemy odczuwalne, narastające napięcie i pojawia się zagadka, nad którą w dalszej części debatują naukowcy z wielu dziedzin. Problem wielki więc nie obywa się bez politycznych przepychanek. W obliczu zagadki, zagrożenia, niepewności inaczej reagują społeczności naukowców, inaczej polityków a jeszcze inaczej masy zwykłych ludzi. W każdej części globu pojawia się strach&#8230;</p>
<p align="justify">Strach przed ewolucją gatunku homo sapiens. A może przed nieuniknioną zagładą gatunku wywołaną przez uśpione prehistoryczne retrowirusy. Samozagłada? Inteligencja gatunku? Zarówno w powieści jak i obecnie w nauce toczą się dysputy w tym temacie. Powieść jednak idzie dalej, przedstawiając bieg wydarzeń &#8220;jakby to mogło być, gdyby&#8230;&#8221;</p>
<p align="justify">
<p> <a href="http://www.grafzero.com/2009/08/29/radio-darwina-greag-bear/#more-235" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2009/08/29/radio-darwina-greag-bear/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Tanatonauci - Bernard Weber</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2009/08/23/tanatonauci-bernard-weber/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2009/08/23/tanatonauci-bernard-weber/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 18:35:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bóg w literaturze]]></category>

		<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>

		<category><![CDATA[Literatura]]></category>

		<category><![CDATA[Powieść]]></category>

		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>

		<category><![CDATA[Szatan w literaturze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2009/08/08/tanatonauci-bernard-weber/</guid>
		<description><![CDATA[Tanatonauci to powieść, którą dobrze mi się czytało&#8230; do połowy. Początek całkiem ciekawy, jak zdobywanie nieznanego terytorium. Fascynacja możliwością podróży w niezbadane. Niestety potem, właściwie za szybko, całość zostaje odkryta przed czytelnikiem. I powieść zaczyna nużyć, bo ciągle to samo. Miejsce fantastyki zajmują polityczne (i nie tylko) gierki przeniesione na ten  odkryty &#8220;kontynent&#8221;. Mam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2009/08/tanatonauci-bernard-weber-2009.jpg" alt="tanatonauci-bernard-weber-2009.jpg" align="right" />Tanatonauci to powieść, którą dobrze mi się czytało&#8230; do połowy. Początek całkiem ciekawy, jak zdobywanie nieznanego terytorium. Fascynacja możliwością podróży w niezbadane. Niestety potem, właściwie za szybko, całość zostaje odkryta przed czytelnikiem. I powieść zaczyna nużyć, bo ciągle to samo. Miejsce fantastyki zajmują polityczne (i nie tylko) gierki przeniesione na ten  odkryty &#8220;kontynent&#8221;. Mam wrażenie, że dobry pomysł został trochę zaprzepaszczony i postała nadmuchana niepotrzebnie książka. 1/3 objętości tego co jest i byłoby fenomenalnie. A tak jest tylko dobrze.</p>
<p>INNI O KSIĄŻCE:</p>
<p>Niezwykła podróż do dziwnego mistycznego świata. W nim ukryty jest sekret, który ludzkość pragnie zgłębić od zarania dziejów. Nikt jeszcze nie dotarł w swej wędrówce tak daleko jak Tanatonauci!</p>
<p align="justify">Po oszałamiającym i bezprecedensowym sukcesie trylogii <em>Mrówki</em>, wydanej w wielomilionowych nakładach od Stanów Zjednoczonych po Koreę i przetłumaczonej na siedemnaście języków, Werber proponuje kolejną niesamowitą literacką podróż, okrzykniętą najbardziej fascynującą Odyseją w historii ludzkości.</p>
<p align="justify">Lata sześćdziesiąte XXI wieku. Michael Pinson, sfrustrowany lekarz anestezjolog, i Raoul Razorbak, biolog, przyjaciele od czasów dzieciństwa, podejmują się pionierskiego zadania: decydują się zbadać, co jest &#8220;po drugiej stronie&#8221; życia. Pierwsze eksperymenty nie należą do udanych, ochotnicy pozostają tam, gdzie z własnej woli zostali posłani, jednakże metodą prób i błędów doskonalą technikę podróży w zaświaty. Przyjaciele wreszcie osiągają sukces: Félix Kerboz, więzień skazany na dożywocie, wraca i opowiada niewiarygodne rzeczy. Co więcej - chce podróż powtórzyć. Tak zaczyna się odkrywanie kontynentu zmarłych, pokonywanie kolejnych barier strzegących do niego dostępu, a nawet&#8230; lokalizowanie go w przestrzeni.</p>
<p align="justify">
<p> <a href="http://www.grafzero.com/2009/08/23/tanatonauci-bernard-weber/#more-232" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2009/08/23/tanatonauci-bernard-weber/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Higiena Mordercy - Amélie Nothomb</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2009/08/08/higiena-mordercy-amelie-nothomb/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2009/08/08/higiena-mordercy-amelie-nothomb/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 21:01:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[To chcę przeczytać...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2009/08/08/higiena-mordercy-amelie-nothomb/</guid>
		<description><![CDATA[Osobliwością i szczególnym atutem książki jest zbudowanie jej niemal wyłącznie z dialogów, jakie toczą się między znajdującym się u szczytu sławy, a zarazem w przeddzień śmierci pisarzem, o dziwacznym imieniu i nazwisku Pretextat Tach, a czwórką dziennikarzy, którzy zgłaszają się kolejno do jego sekretarza, w celu przeprowadzenia wywiadu dla swojej gazety. Bliskość śmierci (pisarz jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2009/08/higiena-mordercy-amelie-nothomb.jpg" alt="higiena-mordercy-amelie-nothomb.jpg" align="right" />Osobliwością i szczególnym atutem książki jest zbudowanie jej niemal wyłącznie z dialogów, jakie toczą się między znajdującym się u szczytu sławy, a zarazem w przeddzień śmierci pisarzem, o dziwacznym imieniu i nazwisku Pretextat Tach, a czwórką dziennikarzy, którzy zgłaszają się kolejno do jego sekretarza, w celu przeprowadzenia wywiadu dla swojej gazety. Bliskość śmierci (pisarz jest chory na jakieś niezmiernie rzadki rodzaj raka) ma nadać dodatkowego posmaku sensacji zwierzeniom „świętego monstrum” literatury frankofońskiej (wiadomo, że autor nie jest Francuzem, lecz tylko w tym języku pisze i udziela wywiadów). Pisarz - autor dwudziestu dwóch powieści, w tym jednej niedokończonej - cieszy się sławą mistrza bardzo wyrafinowanej prozy, nad której interpretacją głowią się tuziny krytyków i młodych doktorantów, co w zestawieniu z jego monstrualną wprost otyłością (porusza się wyłącznie na fotelu z kółkami) i samotniczym trybem życia (nigdy nie był żonaty ani nie miał towarzyszki życia), a także złośliwym charakterem potęguje ciekawość i determinację reporterów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2009/08/08/higiena-mordercy-amelie-nothomb/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Terror - Dan Simmons</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2009/08/08/terror-dan-simmons/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2009/08/08/terror-dan-simmons/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 18:53:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[To chcę przeczytać...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2009/08/08/terror-dan-simmons/</guid>
		<description><![CDATA[INNI O KSIĄŻCE:
 Dan Simmons uchodzi za literackiego Midasa, który z nadzwyczajną swobodą lawiruje między gatunkami, każdorazowo zamieniając swoje pomysły w prozatorskie złoto. „Terror” nie jest tu wyjątkiem. Simmons sięgnął po autentyczny epizod brytyjskiej historii i przyprawił go grozą, uzyskując ten sam co zwykle, midasowy efekt.
 Najnowsze dzieło Simmonsa to napisana z niezwykłym rozmachem i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2009/08/terror-dan-simmons-2009.jpg" alt="terror-dan-simmons-2009.jpg" align="right" />INNI O KSIĄŻCE:</p>
<p class="contentnew"> Dan Simmons uchodzi za literackiego Midasa, który z nadzwyczajną swobodą lawiruje między gatunkami, każdorazowo zamieniając swoje pomysły w prozatorskie złoto. „Terror” nie jest tu wyjątkiem. Simmons sięgnął po autentyczny epizod brytyjskiej historii i przyprawił go grozą, uzyskując ten sam co zwykle, midasowy efekt.</p>
<p class="contentnew"> Najnowsze dzieło Simmonsa to napisana z niezwykłym rozmachem i dbałością o szczegóły opowieść o legendarnej ekspedycji Sir Johna Franklina ku arktycznym wodom północnej Kanady. Dwa statki – Erebus i Terror – zostają uwięzione w lodzie, a ich załogi rozpoczynają dramatyczną walkę z zimnem, głodem, szkorbutem, podupadającym morale, chorobami, a przede wszystkim – z tajemniczym, siejącym grozę stworzeniem, które zabija uczestników wyprawy.</p>
<p class="contentnew"> Simmons, opierając się na historycznych faktach i postaciach, buduje realistyczną, a przez to wstrząsającą powieść. W zdarzenia ze wszech miar prawdopodobne wplata jednak zagadkowe monstrum – Potwora z Lodu. Wobec grozy bezlitosnej Arktyki i wszelkich jej niebezpieczeństw, sięgnięcie po narzędzia fantastyki i nadwątlenie realistycznej konstrukcji wydaje się niezrozumiałe. Tym bardziej, że potwór rzadko wychodzi na scenę, grając raczej w „Terrorze” rolę drugoplanową. Wątpliwości ustępują jednak wraz z dotarciem do ostatnich stron, które całkowicie przewartościowują opowieść i nadają jej nowego znaczenia. Mile zaskoczony będzie każdy, kto w trakcie lektury niepokoił się, czy Simmons zdoła rozsądnie połączyć zagmatwane fantastyczne motywy.</p>
<p class="contentnew">
<p> <a href="http://www.grafzero.com/2009/08/08/terror-dan-simmons/#more-241" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2009/08/08/terror-dan-simmons/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Viriconium - M. John Harrison</title>
		<link>http://www.grafzero.com/2009/08/08/viriconium-m-john-harrison/</link>
		<comments>http://www.grafzero.com/2009/08/08/viriconium-m-john-harrison/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 18:48:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SK</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[To chcę przeczytać...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.grafzero.com/2009/08/08/viriconium-m-john-harrison/</guid>
		<description><![CDATA[INNI O KSIĄŻCE:
Przyznam szczerze, że dwie ostatnie premiery w Uczcie Wyobraźni trochę mnie zmieszały – zamiast New Weird, którego się spodziewałem, dostałem Ślepowidzenie i Accelerando, powieści hard science fiction. Fantastykę naukową cenię, ale mimo wszystko nie chciałbym, żeby jedna z najciekawszych serii wydawniczych w naszym kraju zamiast najbardziej interesujących tekstów fantastycznych serwowała nam tylko i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.grafzero.com/wp-content/uploads/2009/08/viriconium-m-john-harrison-2009.jpg" alt="viriconium-m-john-harrison-2009.jpg" align="right" />INNI O KSIĄŻCE:</p>
<p>Przyznam szczerze, że dwie ostatnie premiery w <span class="p_title">Uczcie Wyobraźni</span> trochę mnie zmieszały – zamiast <em>New Weird</em>, którego się spodziewałem, dostałem <span class="p_title">Ślepowidzenie</span> i <span class="p_title">Accelerando</span>, powieści <em>hard science fiction</em>. Fantastykę naukową cenię, ale mimo wszystko nie chciałbym, żeby jedna z najciekawszych serii wydawniczych w naszym kraju zamiast najbardziej interesujących tekstów fantastycznych serwowała nam tylko i wyłącznie <em>science fiction</em>. Na szczęście pojawiło się <span class="p_title">Viriconium</span>, którego klasyfikowanie do którejkolwiek z szufladek byłoby czystym szaleństwem.</p>
<p style="text-align: justify" class="textmed">
Na Ziemi zapanował Zmierzch. Nasza planeta po cywilizacyjnym rozkwicie Popołudnia powoli upada. Mieszkańcy centrum świata, Viriconium, są tylko marnymi uczniakami w porównaniu z potężnymi prekursorami nauki: dawni mistrzowie pozostawili po sobie maszyny, które współcześni ledwo potrafią obsługiwać. Sytuacji wcale nie poprawia to, że nad Viriconium wisi widmo wielkiej wojny. Wszystko wskazuje na to, że niedługo rozegra się bitwa o dalszy los ludzkości.</p>
<p> <a href="http://www.grafzero.com/2009/08/08/viriconium-m-john-harrison/#more-239" class="more-link">(more&#8230;)</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.grafzero.com/2009/08/08/viriconium-m-john-harrison/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
