Rafał A. Ziemkiewicz - Pieprzony los kataryniarza (1995)

09/07/2008 By: Kenny Kategoria: Cyberpunk, Fantastyka, Powieść, Proza polska

Rafał A. Ziemkiewicz - Pieprzony los kataryniarza (MT)Wydawnictwo MT zajaśniało na naszym rynku niczym jakaś kometa. Rozpoczęli wydawanie dwóch serii – czasopism - książek. Pierwsza to SUPER FANTASTYKA POWIEŚĆ (zaledwie 2 numery), druga to KLASYKA FANTASTYKI (tutaj bodajże 4 tytuły). Chyba niezbyt się to dobrze sprzedawało, lub też sam pomysł niezbyt trafił w gusta nasze czytelnicze, bo książki Asimova, Silverberga, Clarke’a oraz jedynego w tym towarzystwie Polaka - Ziemkiewicza zalegały stoiska z tanią książką.

Dlaczego trafiło tutaj akurat na Ziemkiewicza? Pewnikiem osoba redaktora serii nie była tu bez znaczenia (Paweł Ziemkiewicz). Przyznaję jednak, że jest to moje pierwsze spotkanie z PIEPRZONYM LOSEM KATARYNIARZA. Książki, o której słyszałem swego czasu same dobre recenzje, a przynajmniej jako taka utkwiła w mej pamięci. Dopisek pod tytułem tego wydania brzmi ‘tekst przejrzany i zmieniony przez autora’. Otrzymujemy więc wersję 2003. I jak tu sobie odpuścić?

A jednak?

(więcej…)

Atomowy sen - Siergiej Łukianienko

Atomowy sen - Siergiej ŁukianienkoAtomowy sen” Siergieja Łukianienko to zbiór (trzech) opowiadań tego jednego z najpopularniejszych współczesnych rosyjskich pisarzy science-fiction. Opowiadania zamieszczone w zbiorze zostały opublikowane w Rosji w 1992, 1998 i 2002 roku. Dwa z tych opowiadań to nawiązania i powroty do znanych już wcześniej powieści Łukianienki. Autor jednak nie odnosi sie bezpośrednio do znanych czytelnikowi bohaterów - dzięki czemu wnosi pewien powiew świeżości w znane światy.

Opowiadanie pierwsze “Przezroczyste witraże” to cyberpunkowa wizyta w Głębi - cyberświecie stworzonym przez Łukianienkę i obszernie przedstawionym w “Labiryncie odbić”. Moim zdaniem trudno jest napisać dobre cyberpunkowe opowiadanie. Zwykle autorom cyberprzestrzeń wychodzi albo archaicznie, jak parodia współczesności, lub też śmiesznie i niespójnie, ze względu na problemy autora ze zrozumieniem co jest nowoczesne, a co już jest historią. Dobry cyberpunk zaś bazuje na ogólnikach, bez wnikania w szczegóły. Bo to właśnie szczegóły się najszybciej dezaktualizują. I tak kiedyś niewyobrażalne megabajty pojemności dziś budzą uśmiech politowania, w erze giga czy nawet terabajtów. A jutro? Nawet trudno sobie wyobrazić. Dlaczego pisze o tym wszystkim? Ponieważ w “Przezroczystych witrażach” mamy pokazaną koncepcję świata bez wnikania w szczegóły techniczne. Dzięki temu świat, cyberprzestrzeń, hakerzy, nurkowie, komputery są ponadczasowe. A jednocześnie literacko interesujące. W opowiadaniu czytelnik zamiast rozpraszać się na technicznych detalach koncentruje się na fabule, ludziach, intrydze. A ta jest ciekawa, przemyślana i dająca pretekst do zastanowienia się nad istotą Głębi i motywacjami ludzi. Ludzi, którzy chcą odtworzyć w cyberświecie świat rzeczywisty - mimo istniejących znaczących różnic. Opowiadanie czyta się dobrze, wciąga ono czytelnika i kończy sie w odpowiednim momencie, zanim zacznie się nam nudzić. Doskonała robota!

(więcej…)

Modyfikowany węgiel - Richard Morgan

01/12/2007 By: SK Kategoria: Cyberpunk, Fantastyka, Forma, Powieść, Thriller

Modyfikowany węgiel - Richard Morgan“Węgiel modyfikowany” to nietuzinkowy thriller cyberpunkowy z dużą dawką kryminału. Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Wymyślony świat w przyszłości , w XXVI wieku, gdy ludzkość rozprzestrzeniła się na galaktyki, jest wewnętrznie spójny, bez większych sprzeczności, które często obrzydzają mi czytanie. Jedyne wątpliwości czy uwagi mam do głównego bohatera. Mógłby być trochę mniej bohaterski a bardziej tragiczny - wtedy jeszcze lepiej wpasowałby się w mój ulubiony schemat. No ale ostatecznie nie jest źle. Bo i tak troche go sponiewierają inne złe charaktery. Czyli jest nawet bardzo dobrze!

Sama fabuła książki jest ciekawie skonstruowana. Mamy intrygę, właściwie banalną - wyjaśnić dlaczego Mat (taki “nieśmiertelny”) popełnia nieskuteczne samobójstwo (no bo w końcu nieśmiertelny popełniający nieskuteczne samobujstwo to jakby ciekawa sprawa). No i zaczyna się pełna zwrotów akcji powieść. Nic do końca nie wygląda tak jak powinno. Zawsze jest jakaś rysa na szkle, która przeradza się w pęknięcie i … następuje kolejny zwrot akcji. Często bolesny dla naszego bohatera…

(więcej…)