Skrytoświat: Wiosna - William Horwood @ SolarisNet
Opis książki:
Wielki klasyk fantasy kreuje świat na miarę Tolkienowskiego Śródziemia
Przed tysiącami lat mistrz z wielkiego królestwa Englalondu wykuł klejnot, w którego sercu płonął ogień wszechświata i kolory ziemskich pór roku. Lecz klejnot zniknął i ludzie o nim zapomnieli. Ale jego legenda żyła w świecie skrytów – niewidocznym dla naszego świata. Tam właśnie narodził się chłopiec, którego przeznaczeniem jest odnaleźć to, co zapomniane, i ocalić oba światy przed zagładą. Jego podróż rozpoczyna się z nadejściem Wiosny…
Wiosna to wielki powrót – po 15 latach mistrz fantasy, którego książki wydane w ponad 1, 5 milionie egzemplarzy weszły do kanonu gatunku. William Horwood, jeden z najbardziej lubianych pisarzy brytyjskich, otwiera tą powieścią czterotomowy cykl o ukrytym świecie, gdzie codzienność spotyka się z prastarą magią. I – tak jak Tolkien – za fasadą fantastycznej baśni ukazuje najważniejsze prawdy o nas samych o naszych życiowych wyborach.
Dziecię boże - Cormac McCarthy
Autor “To nie jest kraj dla starych ludzi” (powieści niedawno przeniesionej na ekran przez braci Cohen) oraz “Drogi” (także niedawno ekranizowanej) dostarcza nam kolejną porcję swojej prozy w powieści “Dziecię Boże”. Powieść przywołuje podczas czytania wszelkie wspomnienia z książek i filmów pełnych ludzkich patologii, niezrozumiałych bestialstw i ludzkich patologii. To co czytelnik ma przed oczami to wszystko co najgorsze skumulowane w gorzkiej pigułce.
Choć książkę czyta się szybko nie jest to powieść lekka. Czytelnik cały czas zachodzi w głowę jak to możliwe na tym świecie. JAk “boże dziecię” może pogrążać się na samo dno, wyzbywać człowieczeństwa i przemieniać się w bestię.
Wstrząsające!
Żmija - Andrzej Sapkowski
Odetchnąłem z ulgą. O ile w dawnych czasach twórczość Sapkowskiego – rubaszne fantasy o Wiedźminie było jedną z niewielu tego typu pozycji na naszym rynku stworzoną przez swojskiego autora. O tyle późniejsze klimaty husyckie to całkowicie nie moje klimaty. Więc odetchnąłem z ulgą gdy zobaczyłem zapowiadaną od jakiegoś czasu Żmiję. Zapowiadaną jako coś innego. Brawo Andrzej! Żmija jest fenomenalną, choć krótką powieścią. Bajeczny Afganistan w wojennej pożodze to wędrówka przez dekady a nawet stulecia po tej krainie nieustannie zdobywanej, wpływającej krwią i ciągle niepokonanej. Wszystko w formie realizmu magicznego, a jakże. To nie jest opowieść o wojnie, pożodze, krwi przelanej i przelewanej. Choć oczywiście także. To raczej wędrówka po historii i tamtej krainie. A także konfrontacja z szatanem. Uważam, że Sapkowskiemu udało się doskonale skomponować powieść interesującą i urzekającą pięknem opisanym jak i słowem. Dającą do myślenie na równi z wzbudzaniem zachwytu. Tak, ja jestem zachwycony. Życzyłbym sobie więcej, choć nie mówię, że o tym samym czy tak samo. Dawno nie byłem taki kontent po lekturze. Polecam!
Podziemia Veniss - Jeff Vandermeer
Ciężko ująć słowami w jak fantastyczną i zarazem mroczną podróż zabrał mnie Jeff Vandermeer w swojej powieści PODZIEMIA VENISS. Początek był trudny, bo plastyczna wizja uderza i każe wysilać wyobraźnię. Autor zaś mniej skupia się na wyjaśnianiu spraw, lecz raczej pozwala czytelnikowi budować mrok w swojej świadomości. A gdy już wszedłem, zagłębiłem się w PODZIEMIA… to pochłonęły mnie całkowicie. Niczym w szalonym śnie podróżowałem wraz z bohaterami poprzez obrazy. Malownicze, mroczne obrazy. Spotykałem cuda i cudaki. W mojej głowie narastał strach, ciekawość, fascynacja. Obrazy malowane słowem stawały się coraz bardziej niepokojące. I tak a jest ta powieść, niepokojąca, przerażająca. PODZIEMIA… to kraina pełna dziwadeł, zagrożeń i życia. Życia we wszelkich najdziwniejszych formach. Vandermeer zasypuje tutaj pomysłami, a czytelnik uplastycznia te wizje wedle tego, co czai się w jego podświadomości… Ta książka to prawdziwa uczta…
INNI O KSIĄŻCE:
Jestem człowiekiem małej wiary, jeśli idzie o ufność w zapewnienia płynące z ust wydawców. Podobnie jak Niewierny Tomasz, dopóki nie zobaczę, nie dotknę, nie usłyszę, nie przeczytam, nie nadam kształtów niebyłym światom… dopóty nie uwierzę. Przeczytałem i uwierzyłem. Napisać, że Podziemia Veniss to „prawdziwie koszmarna opowieść”, to tyle, co nie napisać nic.
Radio Darwina - Greg Bear
Niesamowita książka - połączenie opartej na współczesnej nauce powieści science-fiction z thrillerem. Bardzo dobrze się czyta, mimo, że ma dużo stron. Na początku dostajemy odczuwalne, narastające napięcie i pojawia się zagadka, nad którą w dalszej części debatują naukowcy z wielu dziedzin. Problem wielki więc nie obywa się bez politycznych przepychanek. W obliczu zagadki, zagrożenia, niepewności inaczej reagują społeczności naukowców, inaczej polityków a jeszcze inaczej masy zwykłych ludzi. W każdej części globu pojawia się strach…
Strach przed ewolucją gatunku homo sapiens. A może przed nieuniknioną zagładą gatunku wywołaną przez uśpione prehistoryczne retrowirusy. Samozagłada? Inteligencja gatunku? Zarówno w powieści jak i obecnie w nauce toczą się dysputy w tym temacie. Powieść jednak idzie dalej, przedstawiając bieg wydarzeń “jakby to mogło być, gdyby…”

