Pigmej - Chuck Palahniuk

30/08/2013 By: GrafZero Kategoria: Powieść, Proza zagraniczna

pigmej-chuck-palahniuk-powiesc.jpgCo nas nie zabije to wzmocni.

Nie wątpię, że Pigmej mógł się spodobać kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu a może nawet kilku tysiącom czytelników. Jednak moja subiektywna opinia o tej powieści jest: NIE, nie warto.

Zawsze patrzę na książkę (film, muzykę) przez pryzmat pytania zadawanego samemu sobie – co mi TO daje? Może to być intelektualne wyzwanie lub czysta przyjemność, zarówno niewymagająca rozrywka jak i dogłębne przemyślenia. Pigmej nie oferuje wiele. Fabuła jest dość przeciętna. Udziwnienie języka pisanego jest z kolei męczące bardziej niż zachwycające. Owszem, podziwiam Palahniuka za konsekwencję i stworzenie takiego dziwacznego monstrum, podziwiam tłumacza zastanawiając się jakie męki musiał przechodzić przekładając ichnie na nasze. I jednocześnie się zastanawiam co jadł Palahniuk, że tak źle się czuł. Musiało być to coś zjadliwego, może niemal trującego. Nie było to na bank to czym się żywił Philip K. Dick. Bo ten drugi to miał przynajmniej psychodeliczne jazdy…

(więcej…)

Nexus - Ramez Naam

22/08/2013 By: GrafZero Kategoria: Cyberpunk, Fantastyka, Powieść, Science-Fiction

nexus-ramez-naam-sf-2013__180.jpgNexus chwilę poleżakował. Niezwykle trudno jest dać książce SF szansę po Wattsie naukowcu, pisarzu czy po Neuropacie stworzonym przez Bakkera z tak solidną podstawą naukową. I to zwłaszcza debiutantowi.

Po pierwszych stronach…

Przez wcześniejsze lektury (Neuropata, Rozgwiazda, Wir) Nexus na początku jawi się dość płytko. Dobrze, że przebrnąwszy przez pierwsze rozdziały czytelnik taki jak ja jest w stanie powoli przekonywać się, że to nie musi być zła powieść, a jedynie trzeba na nią spojrzeć z mniejszymi wymaganiami. I niemal od razu jest lepiej.

W każdym bądź razie nie ma zombiaków, wampirów, smoków ani księżniczek - więc jest nieźle. Do tego akcja dzieje się jakby w okolicach czasów, gdy rozgrywały się wydarzenia w Neuropacie. Cóż, nie potrafię patrzeć na jakąś powieść bez kontekstu i odniesień do innych powieści, zwłaszcza tych niedawno przeczytanych lub tych co tkwią w głowie mocno wbite.

A przyznam, że nawet lubię wiązać, łączyć, wyszukiwać a nawet tworzyć nieistniejące powiązania. Przeróżne wizje autorów dotyczące przyszłości - rzutowanie teraźniejszości na przyszłość społeczeństwa, ludzkości.

(więcej…)

Wir - Peter Watts (Trylogia Ryfterów, cz.2)

29/07/2013 By: GrafZero Kategoria: Cykl, Powieść, Science-Fiction

wir-peter-watts-trylogia-ryfterow-cz-2.jpgW drugiej części Trylogii Ryfterów akcja nabiera rozpędu. W tym szalonym pędzie ku unicestwieniu ludzkości trzeba nadążać za Wattsem, który jak zwykle stawia wysoko poprzeczkę dla intelektu czytelnika, miażdżąc go niesamowitą ilością pomysłów zręcznie splecionych w intrygę.

I można Wir potraktować jak science fiction (którym jest!) ale po dotarciu do ostatnich stron, objaśnień autora odnośnie inspiracji i pomysłów, które zaczerpnął z nauki, oczy otwierają się ze zdumienia jeszcze szerzej. Dlaczego? Cóż, przeciętny przedstawiciel naszego gatunku powinien sobie zdawać sprawę, że współczesna nauka jest niesamowicie rozwinięta i sama w sobie dla znacznej większości populacji stanowi fikcję. Peter Watts jedynie acz niezwykle umiejętnie wyłuskuje co smakowitsze kąski, ubiera je w słowa i wypuszcza do poskromienia. I tak badania naukowe (niemal niezliczone) stają się fundamentem powieści.

(więcej…)

W mrok - Andriej Diakow

04/07/2013 By: GrafZero Kategoria: Cykl, Fantastyka, Fantastyka rosyjska, Fantastyka socjologiczna, Powieść

w-mrok-diakow.jpgNajpierw Do światła. A teraz W mrok. Gdzie zabierze nas Andriej Diakow w ostatniej części swojej trylogii osadzonej w świecie Metro 2033? Zobaczymy.

Część środkowa jest mroczniejsza od pierwszej. Więc to nie tylko kwestia tytułu, ale zawartości. Taran i Gleb wplątani w intrygę. Istnienie petersburskiego metra zagrożone.

Postapokaliptyczny świat zdawałoby się, że wyczerpał nuklearny arsenał. Zaskakujący jest więc wybuch jądrowy niszczący wyspę. To i wiele więcej możecie przeczytać na tylnej okładce książki. A sama powieść – nie ma się co rozpisywać. Bardzo dobra kontynuacja przygód Gleba i Tarana w uniwersum Metro 2033.

Tylko tyle i aż tyle.

Ale jedno wiem, zanim znów wejdę w to uniwersum muszę od niego trochę odpocząć.

Nowa Fantastyka 07/2013 (370)

By: GrafZero Kategoria: Fantastyka, Nowa fantastyka, Prasa

nf-2013-07.jpgMam wrażenie, że Nową Fantastyką (miesięcznikiem) rządzi kino. Cały początek numeru poświęcony tematom związanymi z tym co jest lub zaraz będzie wyświetlane w kinach. Nawet okładka lipcowego numeru jest filmowa. W oczy rzuca się też promowany najnowszy King (Joyland), po którego nie sięgnę. Świadomie, przeczytałem fragment, poczytałem opinie i stwierdzam, że to nie dla mnie. Pacific Rim. Wolverine. Żywe trupy. A z tego wszystkiego może jedynie Czarne Lustro (serial) wygląda dla mnie zachęcająco.

Żywe trupy. Wielki fenomen literatury i filmu ostatnich(?) czasów. Jakoś nigdy nie popłynąłem z nurtem zombiaków. Żywe trupy w filmie czy książce podobają mi się sporadycznie. Więc nie każdy nieumarły wzbudza we mnie szacunek. Nie każde blade lico zombiaka czy wampira zwraca moją uwagę. Np. „Feed - przegląd końca świata” (Mira Grant) - miks zombiestory i blogosfery neo-dziennikarskiej mimo początkowego zainteresowania oraz wysokich ocen tu i tam leży odłogiem. Wilkołąaze młodzieżowe sagi - także. Jeden film serii Zmierzch wystarczył mi i więcej nie muszę oglądać ani czytać. Podobnie więc maksymalnie wysoko ocenionej powieści World War Z (jak i filmu) nie tknę nawet kijem. No może film. Bo to przy zombiakach mniejsza męczarnia. A czasem nawet rozrywka.

(więcej…)

Rozgwiazda - Peter Watts (Trylogia Ryfterów, cz.1)

03/07/2013 By: GrafZero Kategoria: Cykl, Fantastyka, Powieść

rozgwiazda-trylogia-ryfterow-tom-1.jpgRozgwiazdę (Starfish) Petera Wattsa czyta się jednym tchem. Zaskakujące jak może wciągnąć głębia. Zaskakujące jak wiele może dziać się niemal w kosmicznej pustce. Jednak ta pustka jest wypełniona życiem, dosłownie i w przenośni. Oprócz oczywiście obserwacji fauny i flory, obserwacji i zmagania się z potężną naturą - najwięcej dzieje się jednak za sprawą bohaterów.

I nie chodzi o to, że czasem pojawią się jakieś sprzeczki wśród odizolowanej od świata, specyficznej załogi. Chodzi o to co dzieje się w ich głowach i jak się zmienia postrzeganie świata. Ekstremalne środowisko, dla normalnych ludzi złowrogie, dla nich staje się drugim domem. Azylem. Fascynuje ich i zmienia.

Przez chwilę zastanawiałem się z czym mi się kojarzy akcja Rozgwiazdy. Wyznaczony cel dla grupy odizolowanych ludzi. Stan ciągłego zagrożenia połączony z jednoczesnym zafascynowaniem niszczycielską siłą. Gdzieś to już kiedyś widziałem, gdzieś to kiedyś czułem. I odkryłem skojarzenie z gwiazdą. Ale co rozgwiazda (taki morski stworek) ma wspólnego z gwiazdą? Poza podobnym kształtem

(więcej…)

Nowa Fantastyka 03/2013 (366)

23/03/2013 By: GrafZero Kategoria: Nowa fantastyka, Prasa

nowa-fantastyka_03-2013.jpgMarcowa Nowa Fantastyka zapadnie mi w pamięć na długo. Za sprawą jednego zdania. Formalnie nie jest to nawet zdanie, a równoważnik zdania. I nie jest to tytuł na stronie głównej. Ot, śródtytuł w publicystyce o romansach paranormalnych. Mateusz Albin popełnił tekst pt. Kochajcie Potwora, Dziewczęta! w którym opisuje fenomen współczesnego młodzieżowego podejścia do jak się okazuje słitaśnych obecnie wampirów i wilkołaków… Fenomenu, którego nie sposób przeoczyć. Filmowy „Zmierzch” patrzy oczami wampirów z niemal każdego miejsca. Książkowa saga zajmuje półki w księgarniach. Wampirzych i wilkołaczych kochanków nastolatek namnożyło się oj namnorzyło. Ot taka moda, taka…

NEKROFILIA DLA NASTOLATEK

…i nieziemski tekst zapadający w pamięć. I śmieszny, i straszny zarazem, ale trafiający w sedno. Aczkolwiek to nie jedyny humorystyczny akcent na 2 stronach artykułu. W przypisach na zakończenie wyróżnia się jeszcze jedna rzecz – propozycja wybranego (wbrew dobremu smakowi) filmu na wieczór z wampirami - „Vampire Boys” - czyli romans z wampirami dla gejów…

Dobrze, zostawmy nekrofilię nastolatkom.

(więcej…)

Książka - przedmiot magiczny

By: GrafZero Kategoria: Publicystyka

Moja kraina wyobraźni zawsze skrywała się gdzieś za tymi białymi kartkami z czarnym tuszem poukładanym w litery, wyrazy, zdania. Zadziwiające i zaskakujące, choć może nie dla młodego czytelnika, rozpoczynającego swoją podróż w zakamarki różnych światów. Kto będąc dzieckiem, z rumieńcem na twarzy, z lampką pod kołdrą czy w inny sposób zastanawiał się jak to działa? Ważne - że działa, wciąga, fascynuje.

Ucieczka w inny świat to zawsze było coś fascynującego. Czytelnik ma w sobie coś z odkrywcy, coś z bohatera, coś z filozofa i coś z dziecka. Odkrywa nowe światy, eksploruje historyczne ruiny, spotyka się z nieżyjącymi już osobami, lub unosi się na skrzydłach niczym duch. Odnajduje w tym świecie myśli innych ludzi i z nimi się zgadza, lub nie zgadza, odkrywa świat realny, kraje odległe, czasy minione. W literaturze znajduje historię świata, ludzi, wydarzenia jak i sposób ówczesnego myślenia.

(więcej…)